w Wydawnictwie Naukowym PWN SA i w wirtualnej czytelni iBUK.pl

czwartek, 24 września 2009

Roi est mort, vive le Roi?

Chyba można zaryzykować twierdzenie, że skończyła się pewna epoka w dziedzinie systemów CAD. Ortodoksyjnie nieparametryczny od 1980 roku (ładny wiek), sztandarowy program firmy Autodesk – AutoCAD wreszcie ustąpił. Bronił się skutecznie praktycznie od początku lat dziewięćdziesiątych przed zmasowanym naporem coraz doskonalszych i bardziej zaawansowanych narzędzi parametrycznego modelowania i projektowania 3D. Jego parametryczność jest na razie bardzo nieśmiała, tylko dwuwymiarowa, ale i tak … No właśnie. Zamierzałem napisać co ja o tym sądzę, ale wolałbym, żeby to Państwo dokończyli moją myśl. Czy daje to nam użytkownikom ogromne nowe możliwości? A może jest zupełnie bez znaczenia? Jakiej odpowiedzi udzieliliby Państwo np. „absolwentowi” kursu klasycznego nieparametrycznego projektowania 2D na pytanie „Co dalej”? Załóżmy, że prowadzi on własną firmę z kategorii MŚP, produkującą na zamówienie schody stalowe, aparaturę mleczarską albo meble i zamierza stosować do ich projektowania program AutoCAD 2010. Zapraszam do wymiany poglądów. A.J.

2 komentarze:

  1. Sądze że zarówno Autocad jak i np.Inventor spełnią się doskonale do wykonania dokumentacji wykonawczej. Ponieważ taki "stary" Autocad w rękach sprawnego inżyniera naprawdę potrafi przekazać to co nam siedzi w głowie, ale jeżeli spojrzeć na to od strony klienta czy szefa który załóżmy z techniką nie jest za pan brat no to jak mu "pokręcimy" modelem 3D na ekeranie naszego monitora czy też wyślemy prezentację 3D do klienta no to ślinka im pocieknie :). Ach mowa była jeszcze o parametryzacji, moim zdaniem aby stworzyć sobie dobrą bazę modeli całkowicie sparametryzowanych to może się to sprawdzić przy asortymecie typu meble, schody itp. a już wcale nie będzie to takie proste przy aparaturze mleczarskiej (pojedyńcze elementy owszem). Dlatego uważam że nie należy skreślać programu Autocad czy też Autocad Mechanical gdyż jest to naprawdę bardzo dobre narzędzie pracy !

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za komentarz. Słonił mnie on do napisania następnego odcinka "o królu".
    Pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń